piątek, 18 marca 2011

"7 razy dziś" Lauren Oliver


„Czytałam gdzieś, że deja vu ma się wówczas, gdy procesy w półkulach mózgowych nie przebiegają z taką samą prędkością: prawa strona wyprzedza lewą o jakieś dwie sekundy albo na odwrót... to by jakoś wyjaśniało uczucie rozdwojenia, jakby świat rozpadł się na pół. Świat albo ja.”


Przeżywając deja vu człowiek odczuwa pewną konsternację. Zastanawiając się co jest z nim nie tak zadaje sobie pytania, na które i tak nie pozna odpowiedzi: czy to już było, czy mi się wydaje? a może przeżyłem to samo w poprzednim życiu? może równoległe czas właśnie nałożyły się na siebie? Natomiast odpowiedź jest prosta. To wina mózgu i tego co w nim powstaje.





Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Otwarte w moich rękach znalazła się książka „7 razy dziś” Lauren Oliver. To pierwsza powieść tej autorki, która przez wiele tygodni utrzymywała się w pierwszej dziesiątce bestsellerów „New York Timesa”.

Bohaterką powieści jest Sam Kingston, bardzo ładna dziewczyna należąca do szkolnej elity. Ma trzy wspaniałe przyjaciółki i idealnego chłopaka. Nastolatka wybiera się na imprezę nie mając pojęcia o tym, co wkrótce nastąpi. A potem jest już tylko siedem razy piątek 12 lutego. W tym czasie Sam uświadamia sobie, że zginęła w wypadku, a umysł płata jej figle żerując na wspomnieniach. Podobno tuż przed śmiercią całe życie staje człowiekowi przed oczami. W jej przypadku było inaczej.

Z przykrością muszę stwierdzić, że odnośnie tej książki bestseller to coś co się dobrze sprzedaje, ale niekoniecznie dobrze czyta. Zapowiedzi na temat powieści są o wiele ciekawsze niż sama jej treść, która nie wciąga ani przez chwilę. Moim zdaniem autorce zabrakło pomysłowości. To opowieść o nastolatce i jej problemach- scenariusz żywcem ściągnięty z amerykańskich seriali. Jedyną próbą zaskarbienia sobie czytelnika to skierowanie fabuły na intrygujący człowieka temat życia po życiu. Ale i tu nie wyszło najlepiej. Może po prostu wyrosłam z takich opowiastek, albo jestem zbyt wybredna i wolę bardziej ambitne książki.
Czasem chciałabym cofnąć czas i przeżyć niektóre chwile na nowo. Zastanawia mnie jak potoczyłoby się moje życie, gdybym postąpiła inaczej, wybrała inną drogę. Lecz ta książka, wcale nie wzbudziła we mnie nadziei, że mogłoby być lepiej zmieniając cokolwiek.

Zauważyłam, że „7 razy dziś” robi wrażenie na innych czytelnikach wzbudzając w nich pozytywne emocje. Dlatego podaruję tę książkę koleżance, którą ten prezent na pewno ucieszy.


Tytuł: 7 razy dziś
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Oprawa miękka
Wydanie: pierwsze
ISBN: 978-83-7515-115-2
Format: 136 x 205 mm
Ilość stron: 384

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Asiu , słuszna decyzja. Jeśli książka sprawi radość drugiej osobie, to warto. Teresa.

~Demismo pisze...

Bardzo chcę ją przeczytać, wogóle jest to ciekawy pomysł na książkę :)
Pozdrawiam!