środa, 14 marca 2012

"Mały Książę" Antoine De Saint-Exupery


Wydaje mi się niemożliwym, aby istniał ktoś, kto nie zna Małego Księcia.
Książka o jego przygodach jest dla mnie nie tylko lekturą szkolną. To najlepsza rzecz jaką można podarować najlepszemu przyjacielowi. Ku mojej uciesze coraz częściej brana jest pod uwagę jako prezent komunijny. 
Egzemplarz, który znajduje się w mojej biblioteczce kupiłam sobie sama.
A Wy w jakich okolicznościach zostaliście posiadaczami "Małego Księcia"?



Mój ulubiony fragment książki to ten o oswajaniu:

 "Szukam przyjaciół. Co znaczy "oswoić"?
- Jest to pojęcie zupełnie zapomniane - powiedział lis. - "Oswoić" znaczy "stworzyć więzy".
- Stworzyć więzy?
- Oczywiście - powiedział lis. - Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie...
... - Nie ma rzeczy doskonałych - westchnął lis i zaraz powrócił do swej myśli: - Życie jest jednostajne. Ja poluję na kury, ludzie polują na mnie. Wszystkie kury są do siebie podobne i wszyscy ludzie są do siebie podobni. To mnie trochę nudzi. Lecz jeślibyś mnie oswoił, moje życie nabrałoby blasku. Z daleka będę rozpoznawał twoje kroki - tak różne od innych. Na dźwięk cudzych kroków chowam się pod ziemię. Twoje kroki wywabią mnie z jamy jak dźwięki muzyki. Spójrz! Widzisz tam łany zboża? Nie jem chleba. Dla mnie zboże jest nieużyteczne. Łany zboża nic mi nie mówią. To smutne! Lecz ty masz złociste włosy. Jeśli mnie oswoisz, to będzie cudownie. Zboże, które jest złociste, będzie mi przypominało ciebie. I będę kochać szum wiatru w zbożu... 
... Lis zamilkł i długo przypatrywał się Małemu Księciu.
- Proszę cię... oswój mnie - powiedział.
- Bardzo chętnie - odpowiedział Mały Książę - lecz nie mam dużo czasu. Muszę znaleźć przyjaciół i nauczyć się wielu rzeczy.
- Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis. - Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie! 
Książka zawiera ilustracje autora.

Jeśli ktoś z Was nie został jeszcze oswojony i nie posiada własnego egzemplarza książki zapraszam do czytania "Małego Księcia" pod tym adresem: KLIK.

5 komentarzy:

~Demismo pisze...

Jeszcze jak byłam w przedszkolu ta książka znalazła się w mojej biblioteczce :)Ale jeszcze jej nie czytałam...

Aneta pisze...

Czytałam, ale uważam, że książka jest dla nastolatków i dorosłych, ale nie dzieci. Jak przeczyta się ją zbyt wczesnie to się nei zrozumie treści i można się niepotrzebnie zniechęcić

Joanna Markowska pisze...

Demismo, no to nie ma na co czekać. Namawiam do lektury. :)

Anetko, cenna uwaga. Zgadzam się z Tobą. Jak czytałam "Małego Księcia" w Szkole Podstawowej to do wyniosłam z tej lektury aż tyle co w późniejszym wieku.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. :)

Anonimowy pisze...

Znam "Małego Księcia" od pracy w szkole. Gdy ja chodziłam do podstawówki , nie było jej w kanonie lektur. To fakt, dla uczniów podstawówki jest za poważna.Lepiej ją czytać w starszym przedziale wiekowym.

Sylwuch pisze...

"Małego Księcia" czytałam dwa razy. Pierwszy raz sięgnęłam po niego, ponieważ wiele dobrego słyszałam na temat tej małej książeczki, która mimo tego, iż jest niewielka - zawiera wiele mądrości. Drugi raz przeczytałam ją dla przypomnienia. :)