piątek, 24 czerwca 2011

"Manazuru" Hiromi Kawakami

Gdzie zaczynają się prawdziwe wspomnienia, a co nimi nie jest? Może to się w ogóle nie wydarzyło, ale będę zawsze pamiętać to wyraźnie.

Do sięgnięcia po „Manazuru” Hiromi Kawakami w pierwszej kolejności zachęciła mnie jaskrawa barwa figur geometrycznych na okładce. Pomalowane na czerwono, okrągłe i kwadratowe klocki wyglądały, jakby wyrastały z podłogi, i mimo że były to zwyczajne przedmioty, budziły nieprzyjemne uczucie. Czytając powieść odkryłam co to oznacza.

Kei mieszka w Tokio ze swoją matką oraz dojrzewającą córką. Od dwunastu lat jej mąż Rei nie daje znaku życia. Kei zastanawia się dlaczego ją zostawił. Rozmyśla również nad swoimi relacjami z córką. Wspomina czasy, gdy Momo była malutka, a bezwarunkowa miłość, która je łączyła była najwspanialszym uczuciem jakiego doznała. Teraz oddaliły się od siebie, brakuje im tematów do rozmów i Kei pragnie to naprawić. Pewnego dnia wyrusza do dziwnego i intrygującego miasta nie zdając sobie sprawy z przyczyn własnej wyprawy.
Kolejny raz wertując dziennik męża natrafia na notatkę, w treści której jest mowa o Manazuru. Zaczyna rozumieć dlaczego to miejsce ją przyciąga. Stara się odnaleźć jakiś ślad prowadzący do Reia oraz zaginionego świata z przeszłości. W jej podróżach do Manazuru najważniejsze jest pragnienie odzyskania duchowej równowagi. Odnalezienie wewnętrznego spokoju dzięki rozwiązaniu zagadki zaginięcia ukochanego. Kobieta szuka pewności i bezpieczeństwa, ale zamiast tego wpada w próżnię, z której trudno się wydostać. W Manazuru poznaje zjawę. Kobiety rozmawiają, spacerując razem trzymają się za ręce. Zawieszone pomiędzy światami starają się pomóc sobie nawzajem zrozumieć sens minionych wydarzeń.
Spotkania ze zjawami pochłaniają energię Kei, jak również radość życia. Widziadła są jak zagubione dusze, błąkające się po świecie żywych, którzy nie potrafili pogodzić się z ich odejściem. Nadmorski klimat i deszczowa pogoda podsycają psychodeliczną aurę.

Manazuru- tego ciągu liter nie potrafiłam zapamiętać nawet podczas czytania powieści. Intrygujący tytuł jest nazwą nadmorskiego miasta w Japonii. Właśnie tam rozgrywają się najważniejsze fragmenty powieści. To miejsce jest płaszczyzną, na której dochodzi do przenikania się dwóch światów: realnego i onirycznego. Bywają momenty, w których granice zacierają się, a my nie jesteśmy w stanie określić granicy między złudą a realnością. Surrealistyczny świat jaki stwarza Autorka sprawia, że dryfujemy pomiędzy fragmentami wspomnień a wyimaginowanymi pragnieniami. Relacje między bohaterami są pełne nie tylko naprzemiennego światła i ciemności, lecz również cieni stworzonych dzięki ich powiązaniom. Taki był właśnie związek Kei z Reiem. Zazdrość i żal przechylają szalę psychicznej paranoi bohaterki, działając na jej niekorzyść.

Hiromi Kawakami dzięki eterycznemu stylowi powieści przenosi czytelnika do świata zjawisk nadprzyrodzonych. Jej proza przepełniona jest dygresjami co sprawia, że podczas czytania trzeba być czujnym. Myśli i dialogi niespodziewanie wtrącone w tekst przeplatają czas teraźniejszy z przeszłym wprowadzając zamieszanie.

Zakończenie powieści jest otwarte. Można jedynie przypuszczać, że przeżycia towarzyszące Kei w Manazuru uwolniły ja od demonów zagnieżdżonych w umyśle dając wolność i możliwość rozpoczęcia nowej drogi. Paradoksalnie nic nie jest dokończone, nie przemija zataczając koło obejmujące wszystkie płaszczyzny czasowe. Odejść w przeszłość może tylko to, co teraz jest. To, czego nie ma, nie może stać się przeszłością. Nie może też całkiem zniknąć. Choć nieobecne, pozostanie na zawsze. 


Tytuł oryginału: Manazuru
Autor: Hiromi Kawakami
Tłum. Barbara Słomka
Wydawnictwo: Karakter
Liczba stron: 260
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 120 x 195
ISBN: 978-83-62376-06-3


Manazuru


Notka o autorce:

Hiromi Kawakami (ur. 1958 w Tokio)powieściopisarka i eseistka, laureatka wielu japońskich wyróżnień literackich (m.in. nagrody Akutagawy, nagrody Shikibu Murasaki, nagrody Pascala za debiut). Ukończyła biologię na Uniwersytecie Ochanomizu w Tokio. Kawakami pisze o ludzkiej naturze inaczej niż do tego przywykliśmy; nie psychologizuje, nie ucieka się do metafizyki. Pokazuje stany umysłu bohaterów, wewnętrzne napięcia i rozedrganie, pozwalając im tworzyć się i rozpływać na naszych oczach. Subtelny, minimalistyczny styl i niekonsekwentny zapis partii dialogowych to rozpoznawalne cechy prozy Kawakami zbliżającej się do granicy tego, co da się wypowiedzieć.




2 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Wiesz jak mnie skusić:D. Z przyjemnością sięgnę po tę książkę, ponieważ zjawiska paranormalne to niezwykle intrygująca tematyka:)
Pozdrawiam!!

Joanna Markowska pisze...

Dzięki, też mam słabość.;)