wtorek, 15 lutego 2011

magiczny stosik

Buzia mi się cieszy, a półka ugina pod książkami. Kto jest temu winien? Dwie świetne pisarki, które królują teraz w moim życiu. Nie dość, że piękne to jeszcze utalentowane. Czytając ich książki czuję się otoczona magią spraw przyziemnych. Czy jest możliwe coś takiego? Owszem. Spojrzenie na świat odgrywa w tej kwestii ogromną rolę. A te dwie kobiety potrafią w sposób wyjątkowy zobrazować go i przedstawić w słowach.
Mówię oczywiście o Elżbiecie Cherezińskiej i Edycie Szałek. Co łączy te dwie panie? Przede wszystkim przyjaźń i pisanie. Już niebawem będziecie mieli możliwość dowiedzieć się czegoś więcej czytając mojego bloga.
Z uprzejmości Elżbiety, dostałam jej najnowszą powieść "Gra w kości". Wcześniej dzięki niej pochłonęłam "Łowców wielorybów" Edyty Szałek. Edyta zaś sprawiła, że mam co czytać przez najbliższy miesiąc, a nawet dłużej. W ten sposób powstał magiczny stosik, za który serdecznie dziękuję.

 

Edyta Szałek:
"Sen zielonych powiek", "Kamieniczka",
"Dziewczyńskie Bajki na dobranoc", "Nie pytaj o Polskę".

Elżbieta Cherezińska: "Gra w kości".

5 komentarzy:

Scathach pisze...

Najbardziej zainteresowała mnie pierwsza i ostatnia pozycja;)

Joanna Markowska pisze...

Scathach, Recenzja pierwszej pozycji, czyli "Snu zielonych powiek", już wkrótce. Na "Grę w kości" musisz jeszcze troszkę poczekać, ale staram się wszystko ogarnąć. :)
Pozdrawiam.

Scathach pisze...

:)) Poczekam, poczekam;)))

A co do Trucicielki: czytelników chyba łączą te same obsesje dotyczące książek:)

sabinka.t1 pisze...

Nie znam tych autorek!!!Chętnie zapoznam się z recenzjami :)

Joanna Markowska pisze...

Sabinko, musisz poznać, koniecznie :)
Jeszcze troszkę cierpliwości. To zimno źle wpływa na moje ciało, jak również na myślenie. W przyszłym tygodniu wstawię kolejne recenzje.
Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za odwiedziny. :)