niedziela, 13 listopada 2011

"Czyste intencje" Charlaine Harris


„Czyste intencje” Charlaine Harris to kolejna część cyklu o Lily Bard, sprzątaczce, która rozwiązuje zagadki kryminalne. Można nawet powiedzieć, że dzięki dziwnemu zbiegowi okoliczności pojawia się w miejscach przestępstwa.
Do sięgnięcia po tę pozycję zachęciła mnie informacja, że bohaterką serii jest kobietą, która jak ja interesuje się wschodnimi sztukami walki. Poza tym lubię kryminały i byłam ciekawa co autorka bestsellerów ma do zaoferowania.

W „Czystych intencjach” Lily ma okazję przypomnieć sobie atmosferę długo nieodwiedzanego rodzinnego miasteczka. Jej siostra wychodzi za maż i szykuje wielkie prowincjonalne wesele. Jednak welony i kwiaty, falbanki i koronki, jak również inne weselne atrakcje nie przysłonią tego co dzieje się wokół i rodzi niepokój. Miejscowy lekarz i pielęgniarka zostają brutalnie zamordowani. Do tego dochodzi nierozwiązana sprawa zaginionej dziewczynki. Lily ma tylko kilka dni, by dowiedzieć się kim naprawdę jest jej przyszły szwagier. W rozwiązaniu zagadki pomaga detektyw, obecny partner Lily.

Kilka lat temu bohaterka przeżyła tragedię, która odcisnęła piętno na jej psychice. Została porwana i torturowana (podobno więcej na ten temat można przeczytać w poprzedniej części pt. „Czysta jak łza”.) Od czasu tych traumatycznych przeżyć kobieta systematycznie ćwiczy na siłowni i trenuje karate. To, że jest silniejsza fizycznie dodaje jej pewności siebie i wzmacnia psychikę. Dzięki temu czuje, że gdyby znów znalazła się w podobnej sytuacji miałaby większe szanse w starciu z napastnikiem. Nie musi długo czekać, by się o tym przekonać.

Dzięki temu, że autorka dogłębnie przedstawia zwyczaje i rytuały dnia codziennego Lily, możemy przeniknąć do jej psychiki i poznać powody, które kierują jej zachowaniem. Niestety nie jest tak również z pozostałymi postaciami pojawiającymi się w powieści. Według mnie są za mało wyraziste, a tego wymaga się od dobrego kryminału. Konstrukcja psychologiczna postaci nie daje czytelnikowi większych możliwości dedukcji i podążania ścieżką własnych domniemań.
Podczas czytania nie umiałam się oderwać od lektury, gdyż wciąż czekałam na niespodziewany obrót akcji, zwiększenie napięcia i zaskoczenie. Niestety, nie doczekałam się. Co prawda do końca nie wiadomo kto jest mordercą i jakie motywy nim kierują - za to plus. Jak również za to, że książkę czyta się łatwo i przyjemnie.
Od innych czytelników dowiedziałam się, że jest to najsłabsza część cyklu „Czystej”, więc niewykluczone, że sięgnę po wcześniejsze pozycje by się o tym przekonać.
Akcja „Czystych intencji” rozgrywa się przed świętami Bożego Narodzenia. Uważam, że jest to idealna pozycja, by sięgnąć po nią w najbliższym czasie. Nie znajdziecie w niej brutalnych scen i soczystych opisów zbrodni, lecz same czyste intencje, ozdoby choinkowe i zapach środków czystości. Książka szczególnie spodoba się tym, którzy lubią świąteczny klimat i amerykańskie rodzinne filmy obyczajowe.

Joanna Markowska


Tytuł: Czyste intencje
Autorka: Charlaine Harris
Wydawnictwo: Znak
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-240-1636-5
Stron: 256
Wymiary: 124x195

notka o autorce:

Charlaine Harris urodziła się 25 listopada 1951 w Tunica, stanie Mississippi.
Była studentką koledżu Rhodes w Memphis. Po serii niskopłatnych zajęć postawiła na pisanie. Wkrótce „dorobiła” się własnego cyklu z gruzińską bibliotekarką Aurorą Teagarden w roli głównej, a "Real Murders" nominowano do Agatha Award, nagrody Agathy Christie przyznawanej autorom powieści kryminalnych i sensacyjnych. Kolejna seria Charlaine to znacznie bardziej mroczny cykl o Lily Bard z miejscowości Shakespeare, która musi nauczyć się żyć z doświadczeniem napadu.
Jej książki czytane są od 25 lat w wielu krajach świata. Dla przykładu, cykl „Southern Vampire”, na podstawie którego powstał serial „Czysta krew”, wydano już w Wielkiej Brytanii, Japonii, Grecji, Niemczech, Hiszpanii, Tajlandii, Korei, Francji, Czechach, Australii, Rosji i Polsce.





6 komentarzy:

cyrysia pisze...

Sądząc po twej recenzji wydaje się ciekawa ta książka.Mam nadzieję, że mi również przypadnie ona do gustu, tym bardziej iż historia mnie zaciekawiła. Chętnie zatem zaopatrzę się w całą dotychczas wydaną w Polsce serie o Lily Bard.
Pozdrawiam.

kasandra_85 pisze...

Pojawiło się tak wiele negatywnych opinii o tej serii, że zwyczajnie zniechęciły mnie. Lubię jednak dawać szansę książkom, więc kto wie? Może kiedyś przeczytam:)
Pozdrawiam!!

Joanna Markowska pisze...

Dziękuję dziewczyny za odwiedziny i wpisy. :)
Odnośnie serii "Czystej" to znam kilka wiernych czytelniczek, które z niecierpliwością czekają na kolejne części cyklu. Pracując w księgarni przekonałam się o tym, jak dobrze się sprzedają. Wiadomo, że gusta są różne, ale coś w tym musi być. ;)
Pozdrawiam serdecznie.

Julia pisze...

Czytałam "Czystą jak łza" i nie spodobała mi się. Z kryminałów wolę pozycje z serii "Asy kryminały", dlatego po serię C. Harris sięgać nie będę.
Pozdrawiam :)

Joanna Markowska pisze...

Dziękuję za podzielenie się opinią. :) Tak, są "Asy...", niestety jeszcze nie czytałam, może kiedyś nadarzy się okazja.

Miravelle pisze...

Wypożyczyłam sobie niedawno tę książkę w bibliotece,ale się zorientowałam,że to nie pierwsza część i oddałam. A pierwszej części coś ciągle nie widać.. Ale czekam na nią z niecierpliwością,bo bardzo chcę ją przeczytać;D