Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medytacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medytacje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

„Modlitwa żaby” Anthony De Mello

„Modlitwa żaby” Anthony De Mello to księga opowiadań medytacyjnych odzwierciedlających kulturę i religię wielu krajów. Opowiadania mówią o najbardziej istotnych w ludzkiej egzystencji, uniwersalnych wartościach. Pisząc je Autor bez wątpienia czerpał z duchowego dziedzictwa rasy ludzkiej.
De Mello prowokuje do zadawania pytań, do poszukiwań dalekich od stereotypów. Do porzucenia utartych schematów zachowań i sposobów myślenia. Sprawia, że czujemy się ośmieleni do bycia naprawdę sobą, doszukując się zarazem większej autentyczności w nas samych. Namawia również do „ćwiczeń duchowych”, do kontemplacji i tworzenia popartego świadomą odwagą.
Czytając opowiadania dostrzegamy w nich jedność, która harmonijnie godzi przeciwieństwa. Nakreśla również osobowości Autora, która odbija się w witrażach kolejnych modlitw zawartych w książce.


Książka jest podzielona na dwie części. W części pierwszej znajdują się między innymi takie rozdziały jak: Modlitwa, Świadomość, „Moje ja”, Miłość, Łaska, Religia i Prawda. Mowa w nich o elementach ludzkiej natury, które rodzą się z wewnętrznej potrzeby i wychodzą z głębi człowieka. Zaś w skład części drugiej wchodzą: Wychowanie, Autorytety, Duchowość, Natura ludzka, Oświecenie. Przy ich tworzeniu się wewnątrz jednostki duży wpływ ma otoczenie zewnętrzne i obcowanie z ludźmi różnych środowisk.

Przed zapoznaniem się z opowiadaniami czytelnik zostaje ostrzeżony, że „Modlitwę żaby” należy czytać mając na uwadze swoją osobę, nie zaś osoby trzecie. Należy nosić opowiadania w swoim umyśle, tak aby móc o nich pomyśleć w wolnych chwilach. Ma to na celu stworzenie szansy popracowania nad własną podświadomością i odkrycia ukrytego znaczenia. Ma przynieść zrozumienie i uzdrowienie ducha.
Opowiadania są swego rodzaju Kursem Oświecenia, do którego nie potrzeba innego guru oprócz własnej osoby. Każde opowiadanie jest objawieniem Prawdy o nas samych, dlatego podczas czytania należy skupić się na szukaniu zrozumienia siebie samego. Nie jest to trudne jeśli posłucha się zaleceń Autora odnośnie obcowania z lekturą. Opowiadania są krótkie, a przy tym bardzo wymowne. Instrukcja mówi, że najlepiej czytać je w kolejności w jakiej zostały ułożone. Góra dwa na raz, by umysł mógł spokojnie przyswoić i zapamiętać zawarte w nich wskazówki .
Rezultatów nie należy spodziewać się od razu. Nauka zawarta w opowiadaniach przyjdzie do nas sama w odpowiednim momencie, nie uprzedzając nas o tym. W warunkach stworzonych do idealnego jej wykorzystania i zrozumienia. Jak nagle zapalająca się w umyśle żarówka, oświecająca ciemne zakamarki niewiadomego.
„Modlitwą żaby” najlepiej delektować się przed snem. Doskonale wycisza umysł, pokrzepia myśli kierując je na pożyteczne tory. Do takich medytacji warto powracać, gdyż przenoszą w głębsze obszary Prawdy i rozwijają umysł.Polecam.



Tytuł: Modlitwa żaby
Autor: Anthony De Mello
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 448
Oprawa miękka
Wydanie 2013
ISBN: 978-83-7785-206-4


Notka o Autorze:

Anthony De Mello - (ur. 4 września 1931 w Bombaju, zm. 2 czerwca 1987 w Nowym Jorku). Hinduski jezuita, psychoterapeuta, mistyk, kierownik duchowy. Przez siebie samego nazywany potocznie "chrześcijaninem Wschodu", zaś przez przyjaciół: "mistrzem modlitwy".

Największy rozgłos zdobył dzięki książkom i konferencjom z dziedziny duchowości, w których łączył tradycyjną mistykę europejską z myślą Dalekiego Wschodu, nierzadko wchodząc również w obszar psychologii. Jego metody modlitwy oraz ćwiczenia duchowego wykorzystujące technikę psychoanalizy i psychoterapii uważane są za nowatorskie.
Wiele jego medytacji oraz bajek zwraca uwagę na nieszczęście człowieka płynące z fałszywych przekonań, pragnień bądź wpływu kultury uniemożliwiającego osiągnięcie wewnętrznej wolności.
Przy pisaniu korzystał z języka prostego, potocznego, pełnego żartobliwych anegdot, unikając zbyt intelektualnego dyskursu.
Jedna z jego głównych maksym brzmiała: "Niczego się nie wyrzekać, do niczego się nie przywiązywać".