sobota, 13 października 2012

"Śmierć nieznajomego" Anne Perry


Śmierć nieznajomego” Anne Perry to klasyczny kryminał, który do ostatnich stron trzyma czytelnika w napięciu. Wciągająca intryga i pozory, które często mylą, wzbogacają interesującą fabułę. 
 
Akcja powieści jest osadzona w wiktoriańskim Londynie. Już sama okładka książki zaciekawia: obraz dwóch kobiet w długich sukniach, na tle stacji kolejowej, wprowadza czytelnika w klimat miasta z tamtego okresu.
Idealna kobieta wiktoriańska to kobieta zaradna i pracowita, będąca strażniczką domowego ciepła, a przede wszystkim moralności, jednym słowem „anioł”. Kontrastem dla niej była „kobieta upadła” - w epoce wiktoriańskiej bardzo rozwinęła się prostytucja. Anne Perry przedstawia kobiety w konwencji nieco unowocześnionej. Nie są już biernymi damami, ale istotami silnie eksponującymi swoje indywidualności. 
 
Herset Monk prowadzi bezpłatną klinikę dla prostytutek. Jako doświadczona w wojnie krymskiej pielęgniarka, nie boi się podejmować trudnych decyzji. Kiedy pewnego dnia w obskurnym domu publicznym zostaje znalezione ciało magnata kolejowego Nolana Baltimore'a, Hester próbuję rozwikłać zagadkę jego śmierci na własną rękę. Kobieta ma nadzieję, że im szybciej policja zakończy śledztwo, tym szybciej sytuacja w mrocznej dzielnicy Leater Lane wróci do normy. Herster Monk zależy na tym, by pomóc katowanym kobietom, zmuszanym do nierządu w ramach długów finansowych, których nie są w stanie spłacić. Akcja powieści toczy się dwutorowo. Śledztwo prowadzi także detektyw William Monk. Posługując się odmiennym tokiem rozumowania niż jego żona również szuka rozwiązania. Małżonkowie nie wymieniają się między sobą zdobytymi informacjami.
Co sprawia, że tak zgrana i dobrze rozumiejąca się para zaczyna mieć przed sobą tajemnice? Jakie demony są w stanie pokonać powypadkową amnezję? Czy przeszłość, którą trzeba rozgrzebać okaże się kluczem do zagadki?

Książki Anne Perry osiągają status bestsellerów. „Śmierć nieznajomego” to już trzynasta powieść z serii opowiadającej o detektywie Williamie Mocku i jego żonie Hester, ale dopiero druga wydana w Polsce. Nie stanowi to jednak przeszkody dla nowego czytelnika, gdyż autorka zadbała, by w powieści znalazły się krótkie choć treściwe informacje na temat przeszłości bohaterów.



Tytuł: Śmierć nieznajomego
Autorka: Anne Perry
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2012 
Stron: 360 
Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami 
Format: 135x205


Notka o autorce:

Anne Perry – autorka bestsellerów z listy „New York Times”, mieszka w Portmahomack w Szkocji. Stworzyła cykl wiktoriańskich powieści kryminalnych, których bohaterami są Thomas i Charlotte Pittowie. Pierwsza powieść z serii, „The Cater Street Hangman” (1997), zaadoptowana została na potrzeby telewizji i miała milionową widownię. Pozostałe tytułu to min. „Death in the Devil's Acre” (1985), „Ashworth Hall” (1997) czy „Buckingham Palace Gardens” (2008) oraz wydana w 2010 w Polsce „Brama zdrajców”. W 2011 roku ukazała się dwudziesta siódma część serii – „Dorchester Terrace”.
W 2009 roku w Polsce ukazała się „Świąteczna podróż”, w której bohaterką jest Vespasia Cumming-Gould, postać pojawiająca się w „Bramie zdrajców”.
„Śmierć nieznajomego” to kolejna po „Pogrzebie w fiolecie” część cyklu o Williamie i Hester Monkach. Obecnie seria liczy osiemnaście tytułów, a najnowszy to „A Sunless” (2012).


O Autorce udało mi się dowiedzieć jeszcze czegoś zaskakującego. Anne Perry to pseudonim pisarski Juliet Marion Hulme, która w wieku 16 lat wraz z przyjaciółką zamordowała matkę tej drugiej. Motywem zbrodni była obawa przed rozdzieleniem dziewczyn. Zbrodnia wstrząsnęła opinią publiczną przede wszystkim ze względu na młody wiek sprawczyń i wyjątkową brutalność – ofiara otrzymała 45 ciosów kamieniem. Obsesyjny związek dziewcząt oraz jego tragiczny finał posłużyły za podstawę filmu „Niebiańskie stworzenia” w reżyserii Petera Jacksona. Od 1979 roku, kiedy ukazała się jej pierwsza powieść, Perry morduje znowu, tym razem jednak tylko na papierze.


wtorek, 9 października 2012

Apel do ludzi dokarmiających ptaki.


Ludzie, nie dokarmiajcie łabędzi i kaczek pieczywem!!!
To ptaki roślinożerne!  
Chleb szkodzi ptakom, które będąc roślinożernymi, nie posiadają kwaśnego odczynu w żołądku.
Pożywieniem kaczek i łabędzi są przede wszystkim rośliny wodne, małże, ślimaki i larwy owadów, a z końcem października obserwować można krzyżówki z dala od wody delektujące się opadniętymi z drzew rajskimi jabłuszkami, łabędzie zaś „czyszczą” stawy ze zbutwiałych roślin.



Niestety dwa z pięciu młodych łabędzi już nie żyją. 
Jeśli chcecie podziwiać ich piękno najlepiej zostawcie je w spokoju i pozwólcie im żyć. 







Więcej informacji o karmieniu ptaków znajdziecie np. tutaj:
http://www.mmtrojmiasto.pl/253047/2008/2/20/labedzie-nalezy-karmic-warzywami?category=news 
http://www.miastoiptaki.pl/tag/karmienie/#.UHRw4676lXs


Zdjęcia: Joanna Markowska
Miasto: Chorzów

niedziela, 9 września 2012

"Garet dorasta" Joanna Szarras

Człowiek nigdy nie wie, co uczyni jego życie kompletnym. Czasami może to być po prostu bezpański pies.”

„Garet dorasta” to opowieść ciepła i lekka, napisana z poczuciem humoru, którego autorce na pewno nie brakuje. Posiadając szczeniaka z pełnoobjawowym ADHD miała dwa wyjścia - siąść i płakać, lub podejść do sprawy na luzie, śmiać się z panującego w domu chaosu i napisać tę książkę.
Stalowych nerwów potrzeba, aby nie zwariować na widok poniszczonych mebli, podartych zasłon, zjedzonych książek, poszarpanych poduszek, ubrań porozrzucanych po całym domu, doniczek z rozsypaną na podłodze ziemią. Garet wymaga dwudziestoczterogodzinnej opieki, a raczej kontroli. To, co wyprawia ten czworonóg przyprawia o ból głowy. Nic, tylko współczuć i podziwiać właścicieli takich zwierząt. Kto miał w domu szczeniaka, ten wie czym może grozić jego obecność. Na szczęście nie każdy czworonóg jest aż tak nieznośny. Tak czy inaczej trzeba się liczyć z tym, że jego obecność sprawi, iż nic nie będzie już tak jak dawniej.
Tych, którzy jeszcze nie zdecydowali się na przyjaźń z młodym zwierzakiem, lektura tej książki może zniechęcić do podjęcia próby. Nie mniej jednak warto ją przeczytać. Jest dowodem na to, iż przywiązanie sprawia, że człowiek jest w stanie wiele wybaczyć, nawet zwierzęciu.
Autorka nie poleca opowieści o Garecie ludziom lubiącym zwierzęta w sposób zdroworozsądkowy. Natomiast ten specyficzny pamiętnik dedykuje tym, którzy kochają zwierzaki całym sercem, jak pełnoprawnych partnerów- czujących, myślących. Wyjątkowych już choćby dlatego, że nigdy nie zdradzą, nie kryją się za maskami, a swoje uczucia wyrażają w sposób otwarty i jednoznaczny. Nie mało jest takich Garetów wzbudzających sympatię i współczucie zarazem. Takiego typu słodkiej ciapy pakującej się w coraz to nowsze kłopoty nie da się po prostu nie lubić.

„Garet dorasta” to zbiór anegdot i opowieści podyktowanych doświadczeniem posiadana niesfornego psa. Historia przedstawiona przez Joanna Szarras utrzymana jest w formie dziennika. Trudno jest ją zaklasyfikować do konkretnego gatunku powieści. Fabułę książki stanowi życie Gareta i jego kocich współlokatorów. Są oni pierwszoplanowymi bohaterami książki. Dlatego przede wszystkim jest to lektura dla miłośników zwierząt.


Joanna Markowska



Tytuł:Garet dorasta
Autor:Joanna Szarras
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2012-04-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788377850299
Ilość stron: 480

 



sobota, 11 sierpnia 2012

"Bardzo krótka podróż" Joanna Szczepkowska

„Bardzo krótka podróż” Joanny Szczepkowskiej to książka zawierająca trzy wybrane prze autorkę scenariusze, które w zarysie lub skończone ma w swoim komputerze.

Drugie żony to seria dwunastu odcinków, z czego trzy mamy przyjemność czytać w tej książce. Autorka zaproponowała je dużej firmie producenckiej. Producent zrobił uwagę, że w dramacie panuje wielki chaos- imiona postaci nie zgadzają się z dialogami. Niestety po poprawkach próby nawiązania kontaktu z producentem nie przynosiły rezultatów. Szkoda, gdyż osobiście uważam, że scenariusz jest wart ponownego „rzucenia okiem”. Co więcej, chętnie obejrzałabym wszystkie dwanaście odcinków, na przykład w teatrze.
Drugie żony to kilka niedługich historii o kobietach i ich relacjach z byłymi żonami obecnych mężów. Nie łatwo jest być tą drugą, sprostać przyzwyczajeniom i nawykom partnera. Co dzień udowadniać, że decyzja, którą podjął wiążąc się właśnie z nią była najlepsza. Jeszcze trudniej jest być tą pierwszą, której się nie powiodło. Która została odrzucona, zdradzona, wymieniona na młodszą. Każda z tych kobiet musi pogodzić się z rolą, którą przyszło jej odegrać w życiu.
W scenariuszu Drugich żon podoba mi się wartka akcja i nieprzewidziane obroty akcji. Autorka stworzyła kilka postaci, które przewijają się przez większość lub wszystkie części dramatu. Dzięki temu tworzą całość, której przesłanie ma mocniejszy oddźwięk. Jedną z takich postaci jest Mężczyzna w Kapeluszu (ok. 45 lat)- nazywany Mozartem, milczący, romantyczny, bardzo biedny, ale bezkompromisowy skrzypek. Główną cechą jego charakteru jest wysokie mniemanie o sobie i wartości swojego talentu. Woli głodować i mieszkać na dworcu nich grać w przydrożnym barze. To dla niego poniżające. Przeciwieństwem Mozarta jest Artur (ok. 40 lat)- wielodzietny kontrabasista imający się różnych prac. Mężczyźni kiedyś razem grywali. Artur na próżno stara się pomóc koledze. Sam natomiast jest bardzo pracowity. Oprócz prac zarobkowych pomaga żonie w prowadzeniu domu i opiece nad dziećmi.

Okno dla Anioła Joanna Szczepkowska zaproponowała Teatrowi Telewizji. Niestety listem poleconym dostała odmowę podyktowaną tym, że „tekst nie mieści się w formule Teatru TV”.
W tym krótkim scenariuszu autorka użyła mocnego środka przekazu. Więźnia, który uciekł z więzienia przyrównała do Anioła. Dla niego to, w dzień Wigilii, Profesor i jego matka zwykli zostawiać otwarte okno. Tym razem Anioł zjawił się z pistoletem, niosąc ze sobą strach i niepewność. Czy magia świąt załagodzi wewnętrzny niepokój bohaterów?

Scenariusz Bardzo krótkiej podróży autorka napisała na użytek właśnie tej książki. I bardzo dobrze zrobiła, gdyż dzięki temu powstała niecodzienna historia. Głównym bohaterem jest chłopiec, który uczy się gry na skrzypcach. Jego relacje z matką są bardzo zażyłe. Mimo młodego wieku chłopczyk stara się opiekować mamą. Nie rozumie co ją trapi i na co jest chora, ale stara się być przy niej w każdej sytuacji.
Bardzo krótka podróż to opowieść owiana mgłą niedomówień, zawierająca tajemnicę, która nie ma prawa wyjść poza mury posiadłości zamieszkiwanej przez bohaterów. Podczas niemych scen w tle słychać skrzypce. Ich dźwięk często dominuje nad obrazem i urywa się nagle wraz z kolejną sceną. Życzę Joannie Szczepkowskiej, żeby znalazł się ktoś zainteresowany takim obrazem filmowym.

Scenariusze Joanny Szczepkowskiej płyną wraz z muzyką, jaka im towarzyszy. Podczas czytania miałam wrażenie, że znajduję się w małej sali teatralnej. W taki nastrój, oprócz muzyki, wprowadziła mnie gra świateł, nieme sceny i zaciemnienia przy ich końcu. Teksty Joanny Szczepkowskiej są nieprzeciętne. Już same w sobie hipnotyzują odbiorcę. Warto by przekonać się o ich działaniu poprzez sceny teatru czy ekrany kinowe.

Projektem okładki i stron tytułowych zajął się Marcin Szczygielski. Tekst tytułowego scenariusza jest wzbogacony czarno-białymi zdjęciami autorstwa Marcina Kossowskiego, które w jeszcze większym stopniu pobudzają wyobraźnię czytelnika.



Joanna Markowska



Tytuł: Bardzo krótka podróż
Autor: Joanna Szczepkowska
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Latarnik
Rok wydania: 2012
Format: 150 mm x 215 mm
Oprawa: miękka zintegrowana
ISBN: 978-83-60000-69-4
Język: polski
Liczba stron: 218


Notka o Autorce:

Joanna Szczepkowska (ur.1953 r.) aktorka, pisarka, publicystka. Jako studentka warszawskiej PWST zadebiutowała w telewizyjnym spektaklu „Trzy siostry” Czechowa w reżyserii Aleksandra Bardiniego. Po ukończeniu PWST zgrała w filmie” Con amore” i została nagrodzona w 1976 roku za najciekawszy debiut filmowy . Od 1975 roku gra w teatrach warszawskich jest aktorką teatralna filmową i telewizyjną, zagrała m.in szekspirowską Julię, Lady Macbeth Tytanię, Kordelię, Katarzynę w „Poskromieniu złośnicy” Antygonę, Rachelę w Weselu Wyspiańskiego, Spikę w „Onych” Witkacego. Za swoje kreacje w repertuarze klasycznym i współczesnym, dramatycznym i komediowym była wielokrotnie nagradzana . Jest laureatką fundacji ITI – stypendium do Nowego Yorku, Festiwalu filmowego w Gdańsku za kreacje filmowe, w1990 roku została nagrodzona telewizyjnym Wiktorem jako najpopularniejsza aktorka. Jest laureatką wielu nagród na festiwalach teatralnych. W stanie wojennym współpracowała z prasą podziemną współtworząc pismo teatralne.
Joanna Szczepkowska jest autorką monodramu pt. „Goła baba”, serii miniatur telewizyjnych pt „Garderoba damska”, dramatu „ ADHD i inne cudowne zjawiska” .W 1999 roku Gazeta Wyborcza zaproponowała jej pisanie stałych felietonów do sobotniego dodatku „ Wysokie Obcasy”. Od 2001 roku ukazują się jej publikacje literackie m.in. zbiór felietonów pt „ Drugie podwórko” „ Sześć minut przed czasem”, „ Piasek ze szkła”, „Jak wyprostować koło”, tom opowiadań „ Fragmenty z życia lustra”, powieści : Kocham Paula mc. Cartneya”, „Zagrać Marię”, eseje autobiograficzne „4 czerwca”, zbiory wierszy pt „Miasta do wynajęcia”, Dzisiaj nazywam się Charles”, Ludzie ulicy i inne owoce miłości”. Jest też autorką artykułów publikowanych w Gazecie Wyborczej i tekstów poświęconych literaturze.








czwartek, 2 sierpnia 2012

"Królowa Saby" Marek Halter


- Powiedz mi, co uderza jak młot, ale jest niewidoczne, choć ujawnia się, zimne lub płomienne, w tchnieniu słów?

Sięgając po najnowszą powieść Marka Haltera trzeba się liczyć z tym, że czeka nas niesamowita podróż do XI w p.n.e. „Królowa Saby” przenosi czytelnika do legendarnego królestwa- kraju złota, mirry i kadzidła. Władała nim wówczas Makeba- córka Akeby Wielkiego i Bilkis. Kobieta ogromnej urody i wielkiej mądrości.
Pomimo młodego wieku Makeba potrafiła zaskarbić sobie szacunek oraz udowodnić, że potrafi władać królestwem. Nazywano ją królową wojny i pokoju, królową miłości i zmysłowości, siły i mądrości. Dla dobra ludu i przyjaznych stosunków z faraonem została kapłanką Ra. W swym królestwie kazała wybudować świątynię, w której złożono ofiarę. Doskonale zdawała sobie sprawę, że handel z faraonem może być pełen niespodzianek. Królestwo Saby było zasobne w dobra których potrzebował, chodziło głównie o kadzidła. Dzięki przychylności Makeby faraon czuł się spokojniejszy w sprawach handlu, co wróżyło długi sojusz między królestwami.
Mądrość królowej Saby sięgała wyżej. Aby Morze Czerwone przestało dzielić królestwo na dwie części, musiała wyrównać rachunki z Shobwą. Był to zdrajca, przez którego wraz z ojcem i zaufaną świtą zmuszeni byli opuścić rodzinne miasto Aksum. Natomiast przebiegły oszust bogacił się i drwił sobie z nich. Po dziesięciu latach królowa zebrała najlepszych wojowników i położyła temu kres. Nie zabiła zdrajcy od razu, choć pragnienie to targało nią przez wszystkie lata. Zdecydowała jednak jak najbardziej go poniżyć. W związku z tym własnoręcznie odcięła mu język. Była to kara za wszystkie kłamstwa i plugastwa, jakie kiedykolwiek wypowiedział. Po pewnym czasie Shobwa został wysłany małą łodzią na morze, które dokonało ostatecznej zagłady.
Wielu możnych władców marzyło o tym, aby królowa Saby została również królową ich sypialni. Na próżno zabiegali o nią. Każdego traktowała z szacunkiem, ale i z dystansem. Nie była przekupna pod żadnym względem. Nawet Yahyyr, który z uporem domagał się wypełnienia obietnicy, jaka nigdy nie została mu złożona, musiał pogodzić się ze swą miłosną porażką. Chciał on, w zamian za rękę Makeby, zabić byka w ofierze dla boga Almakaha w wielkiej świątyni Bilkis.
Jedynym mężczyzną który zaintrygował Makebę był Salomon. Nie potrafiła wyrzucić go z myśli od chwili, w której o nim usłyszała po raz pierwszy. Nauczyła się języka, którym władał, poznała jego boga i historię rodziny. Chciała być bliżej niego, zrozumieć czym i jak żyje. Postanowiła dać upust ciekawości i przekonać się na własne oczy i uszy, czy Salomon jest w rzeczywistości tak mądry jak mówią o nim jego podwładni. Oficjalnym celem spotkania Salomona i Makeby miało być nawiązanie obustronnej wymiany handlowej. Jednak wymienili się oni między sobą czym znacznie bardziej osobistym. Dzięki temu Makeba poczuła Salomona również na własnej skórze, która później nie poczuła już nikogo innego.

- Mówisz o sercu, królowo Saby.

Tymi słowami odpowiedział Salomon na jedną z zagadek zadanych mu przez Makebę. Tak jak w pozostałych przypadkach odpowiedź była poprawna. Dzięki temu inteligencja i mądrość Salomona nie zostały podważone. On, Wielki i mądry, który panował nad wszystkim, z wyjątkiem czasu, stracił serce dla królowej Saby. Pokonana Makeba oddała się Salomonowi na trzy noce i dwa dni. Trzy noce, które wersami „Pieśni nad pieśniami” na wieczność wpisały się w miłosną pamięć Zachodu.

Marek Halter pisząc tę powieść opierał się na zdobytych informacjach historycznych i archeologicznych wzbogacając je własną wyobraźnią. Dzięki temu postać Makeby jest bardziej wyrazista i nowoczesna.
„Królowa Saby” to powieść lekka i wciągająca. Jej baśniowy klimat hipnotyzuje już od pierwszych stron i sprawia, że bohaterowie zostają z nami na dłużej. Warto się o tym przekonać sięgając po nią.



Joanna Markowska




Tytuł: Królowa Saby
Autor: Marek Halter
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 311 s.
Oprawa: miękka
Wymiar: 140x205 mm
ISBN: 978-83-7506-714-9






Notka o autorze:

Marek Halter- Francuski malarz, poeta i powieściopisarz żydowskiego pochodzenia. Urodził się w Warszawie w 1936 roku. Jest aktywnym działaczem ruchu na rzecz obrony praw człowieka, zwolennikiem dialogu polsko- żydowskiego, orędownikiem pojednania chrześcijan i żydów oraz Arabów i Żydów. Wielokrotnie podkreślał rolę, jaką podczas wojny odegrali Polacy ratujący Żydów (dzięki pomocy Polaków jego rodzina uciekła z warszawskiego getta w 1940 roku).
Jako jeden z pierwszych na zachodzie Europy przypomniał postać Ireny Sendlerowej. W Polsce został odznaczony medalem Gloria Artis.
Marek Halter jest autorem ponad dwudziestu książek. W Polsce ukazały się dotąd m.in: „Ewangelia według Marii, matki Jezusa”, „Chazarski wiatr”, ” Judaizm- opowieść dla moich chrześniaków”. W Polsce znany jest głównie ze swojej "trylogii Kanaan” – „Sara”, „Sefora” i „Lila”, czyli trzech opowieści o niezwykłych kobietach doskonale znanych nam ze Starego Testamentu.



wtorek, 26 czerwca 2012

"Korona śniegu i krwi" Elżbieta Cherezińska


Książka "Korona śniegu i krwi" Elżbiety Cherezińskiej już wkrótce znajdzie się w moich rękach. Zachęcam i Was do sięgnięcia po nią. Elżbieta Cherezinska nigdy nie zawodzi swoich czytelników. Każda z jej powieści zaskakuje pod wieloma względami. Warto mieć je wszystkie w swoim księgozbiorze.






poniedziałek, 25 czerwca 2012

"12 x śmierć" Michał Pauli

„12 x śmierć” to reportaż napisany na podstawie własnych przeżyć autora. Historia, która przydarzyła się Michałowi podczas jednej z podróży do Tajlandii. Za handel narkotykami trafia on do jednego z najcięższych więzień świata - Bang Kwang. Zostaje skazany na dwanaście kar śmierci zamienionych w drodze łaski na dożywocie. Nikt nie spodziewałby się tak wysokiej kary, ale to jest Tajlandia, tu wszystko jest możliwe. Michał Pauli opisując swoje sześć lat za murami, ukazuje drugą stronę tego kraju, zwanego przez turystów Krainą Uśmiechu.
W Tajlandii ściganiem handlarzy narkotykami zajmuje się skorumpowana policja. Na komisariacie Michał dostał do podpisania własne zeznania w języku tajskim. Wtedy też wyszło na jaw, że znajoma, która zaproponowała mu współpracę i przemyt ekstasy, pracuje dla policji. Kobieta za każdego złapanego dilera dostawała dodatkowe pieniądze. Takim sposobem niefortunna decyzja skończyła się dla Michała tragicznie zamieniając egzotyczną wyprawę w niewyobrażalny horror.

Widok śmierci towarzyszy więźniom praktycznie przez cały okres pobytu w więzieniu. Stosunek do więźniów w Tajlandii jest zupełnie inny niż w Polsce. Ludzie trzymani są w zatłoczonych klatkach, po czterdzieści, pięćdziesiąt osób. Nogi mają spętane ciężkimi, kilkukilogramowymi łańcuchami. Strażnicy stosują agresję i przemoc. Na wszystko jest ściśle wyznaczony czas. Dzień zaczyna się od modlitwy i apelu. Szybka, wspólna toaleta w mętnej wodzie. Potem czas spędzony na małym placu. Tajowie wtedy pracują, aby oprócz ohydnej ryżowej papki móc zjeść coś innego. Obcokrajowcy mają czas dla siebie. Nie dają się wykorzystywać do więziennych robót, ale za lepsze pożywienie muszą płacić wysokie sumy. O piętnastej powrót do ciasnych klatek. W więzieniu panuje brud i smród. Ciała osób zmarłych w piątek popołudniu zabierane są dopiero w poniedziałek rano. Przy upałach panujących przez większą część roku nie sposób nie czuć odoru rozkładu. Świadomość, że można tak uwłaczająco skończyć jest wstrząsająca. Niestety, brak odpowiedniej opieki lekarskiej zwiększa umieralność wśród więźniów.
Jakby tego było mało, kontakt ze światem zewnętrznym jest bardzo ograniczony. Korespondencja najczęściej nie dociera, a spotkania z konsulatem są nadzwyczaj odległe w czasie. Na rozprawę także czeka się wieki. Michał Pauli cudem wydostał się na wolność. Podczas odsiadki dowiedział się od współwięźniów o pewnej możliwości ułaskawienia. Należało błagać o nią samego króla Tajlandii. Po wielu listach i zawartych w nich prośbach Michała wsparło trzech polskich prezydentów: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński. Pełen ulotnych nadziei, wciąż niepewny przyszłości, pewnego dnia jednak wyszedł na wolność.


Czytając „12 x śmierć” poznajemy innych więźniów, których Michał miał okazję poznać. Oprócz swojej historii przedstawia losy ludzi, którzy trafili do tego więzienia, głównie za narkotyki. Nie do pomyślenia jest to, jak wielu z nich nie miało z narkotykami nic do czynienia. Byli jedynie rodziną, kolegami, znajomymi dealerów. Ale to bez znaczenia, sąd wie lepiej kto jest winny, ma niepodważalne dowody... kwalifikujące podejrzanych również do otrzymania kary śmierci.
Pauli w swojej książce pokazuje, jak zmanipulowany jest system sądowniczy w Tajlandii. Chce uświadomić ludziom, że Tajowie uśmiechają się niekoniecznie z sympatii, a ich kraj to nie tylko bogata kultura i egzotyczne widoki. Tu kary za powiązania z narkotykami są o wiele surowsze niż za morderstwo. Stanowi to jeszcze większą paranoję w zestawieniu z korupcją i handlem narkotykami, która jest powszechna wśród samych strażników.

Zachęcam do przeczytania tej książki. Z jednej strony stanowi ona katharsis dla autora, lecz z drugiej jest przestrogą dla podróżników udających się w te rejony. Otwiera czytelnikowi oczy na sprawy, o których nie miał pojęcia. Pokazuje oblicze cierpienia, którego tak łatwo doświadczyć za sprawą jednej, nieodpowiedniej decyzji.

Książka zawiera ciekawe ilustracje przedstawiające więzienne życie. Ich autorem jest również Michał Pauli. Powstały podczas jego pobytu w Bang Kwang.



Joanna Markowska


Tytuł: 12xśmierć
Autor: Michał Pauli
Wydawnictwo: Artest
Oprawa: Miękka
Ilość stron: 240
Rok wydania: 2011
Wymiary: 12.5 x 19.5 cm
ISBN: 9788393138036




notka o autorze:

Michał Pauli urodził się 1972 roku w Kielcach, gdzie spędził swoje młode lata. Kolejno mieszkał w Krakowie, Krynicy, Łodzi, Berlinie, Amsterdamie, Tuluzie, Częstochowie, Barcelonie, Zagnańsku, Łodzi... Studiował w łódzkiej ASP. Sam mówi, że w życiu najbardziej udała mu się wspaniała córka. Jako artysta plastyk zajmował się ceramiką i sztuką użytkową, prowadząc własną pracownię. Kiepskie dochody z ceramiki i rozpad małżeństwa spowodował, że postanowił wrócić do życia w podróży.